5 nieoczywistych pomysłów na kampanie remarketingowe na Facebooku

Remarketing (tudzież retargeting) to pojęcie powtarzane i wykorzystywane przez marketerów regularnie w swojej codziennej pracy. Jest to bowiem stosunkowo proste i bardzo skuteczne narzędzie marketingowe. Dzięki niemu trafiamy z reklamą wprost do określonej przez nas grupy docelowej, która styka się z firmą i jej produktami nie pierwszy raz. O ile zatem prościej jest przekonać do zakupu osobę, która zna daną markę, jej produkty i usługi?

Jeżeli prowadzisz działania reklamowe na Facebooku lub Instagramie, za pośrednictwem fanpage’a, czy to piksela wgranego na Twojej stronie, to możesz dotrzeć do osób, które już miały styczność z Twoją marką czy firmą. W ten sposób tworzymy skuteczne lejki remarketingowe. Nie pozwalamy na to, aby kontakt potencjalnego klienta z naszą marką był kwestią przypadku. Jeżeli ktoś zetknął się z ofertą naszej firmy raz, to musimy wykorzystać jego świadomość i poprowadzić go do momentu konwersji.

W przypadku sklepów internetowych mamy kilka oczywistych sposobów na remarketing, m.in.:

  • wyświetlenie reklamy osobom, które odwiedziły stronę lub wyświetliły produkt (zdarzenie page view lub content view),
  • wyświetlenie reklamy osobom, które dodały produkt(y) do koszyka, ale nie kupiły (zdarzenie add to cart),
  • wyświetlenie reklamy osobom, które dokonały wcześniej zakupu.

To ostatnie to bardzo skuteczna praktyka, żeby przypomnieć klientom, którzy już raz zakupili w naszym sklepie, aby do niego wrócili po jakimś czasie np. w przypadku sklepów odzieżowych, gdy wprowadzamy asortyment na nowy sezon. Pozostałe dwa przypadki, to osoby wstępnie zainteresowane, ale nie w 100% przekonane do zakupu. Tym osobom wystarczy przypomnieć parę razy o przeglądanych/dodanych do porzuconego koszyka produktach, a więcej niż połowa z nich, po dłuższych przemyśleniach, w końcu dokona zakupu. 

Wiele agencji marketingowych na swoich blogach rozpisuje się o mnogości pomysłów na retargeting na Facebooku. My, do tych zgoła podobnych do siebie propozycji innych marketerów, dorzucimy 5 sugestii na targetowanie kampanii remarketingowej, które nie zawsze przychodzą nam do głowy w pierwszym momencie.

1. Zawężenie retargetingu pod częstotliwość odwiedzania strony.

Jeżeli Twoją stronę internetową, która ma zainstalowany piksel facebooka, odwiedza wiele osób, reklamy powinny być ustawione bardziej precyzyjnie tj. nie na wszystkich odwiedzających, a na niestandardową grupę odbiorców.

W momencie retargetowania na wszystkich, którzy byli na Twojej stronie, bardzo prawdopodobne, że trafisz na osoby, które znalazły się tam przypadkiem (weszły i po kilku sekundach wyszły) – celując w nich, przepalasz swój budżet reklamowy, a przecież możesz wykorzystać go w bardziej produktywny sposób. 

Co innego osoby, które wracały kilkukrotnie na Twoją stronę, spędzały tam po parę(naście) minut lub po prostu odwiedziły wiele podstron. Oznacza to, że ich zainteresowanie było o wiele większe i to na nich powinieneś się skupić retargetując reklamy (np. skupiając się na ilości odwiedzin strony w przeciągu miesiąca czy czasie, jaki odbiorca spędził na stronie www). Przy dużym ruchu na stronie jest to bardzo dobra taktyka na oddzielenie ziarna od plew.

Oczywiście zupełnie inna sytuacja ma miejsce wtedy, gdy witryna internetowa ma małą liczbę odwiedzających. Wówczas możemy pokusić się o retargetowanie na wszystkie te osoby, bez precyzowania szczegółowych ustawień.

2. Osoby, które wyświetliły lub wypełniły formularz kontaktowy na Facebooku.

Grupę do retargetingu można skutecznie stworzyć przy puszczaniu kampanii leadowych na wypełnienie formularzy kontaktowych wewnątrz Facebooka.

Jedna sprawa, że zbierasz formularze kontaktowe od klientów, którzy sami chętnie wpisali swoje dane. Te dane lub tę grupę odbiorców możesz wykorzystać ponownie, oferując kolejne produkty lub usługi.

Druga sprawa, możesz dotrzeć do osób, które go wyświetliły, natomiast nie wypełniły bądź nie przesłały dalej. Takie osoby to idealny target do kampanii remarketingowej. Wyraziły wstępne zainteresowanie, ale nie skonwertowały. Musimy dotrzeć do nich z innym bardziej szczegółowym komunikatem, który sprawi, że przekonamy ich do naszej oferty i pozostawienia kontaktu. Tak naprawdę sytuacja, w której pierwszy raz stykamy się z ofertą jakiejś firmy i od razu zostawiamy kontakt, jest niezwykle rzadka. Każdy z nas nie raz zastanawia się nad różnymi opcjami, robi research. Kampanie remarketingowe muszą domknąć konwersje i rozwiać wątpliwości. 

Dodatkowo, czerpiąc trzecią wielką korzyść z powyższej sytuacji, możemy utworzyć grupę podobnych odbiorców — do tych, którzy wypełnili formularze — i dodać ją do grupy docelowej reklamy (poszerzamy tym samym target i szansę na trafne zdobycie kontaktu). Przy dużej liczbie wypełnionych formularzy takie targetowanie jest praktycznie idealne.

3. Osoby, które wzięły udział w wydarzeniu.

Organizowałeś wydarzenie na Facebooku, w którym sporo osób wzięło udział? Być może wydarzenie odbywa się cyklicznie, w związku z tym, gdy rozpoczynasz reklamowanie kolejnego wydarzenia, możesz od razu docierać do osób bezpośrednio nim zainteresowanych. Bardzo często, gdy organizujemy jakieś wydarzenie, to możemy śmiało przypuszczać, że osoby, które wzięły w nim udział, są zainteresowane jakimiś produktami powiązanymi z tym wydarzeniem. Organizujesz koncert jakiegoś zespołu/artysty, jest spore prawdopodobieństwo, że ta grupa odbiorców kupi gadżet lub płytę swoich ulubieńców.

4. Lista z danymi użytkowników.

Posiadasz dane swoich dotychczasowych klientów, takie jak imię i nazwisko, numer telefonu i adres email oraz zgody marketingowe? Świetnie, mamy więc sytuację podobną jak przy formularzach kontaktowych. Możesz stworzyć swój idealny target. Po przesłaniu pliku z danymi (zgodnie z wytycznymi Facebooka) możesz na podstawie tej grupy odbiorców utworzyć grupę podobnych odbiorców (look a like), lub remarketingować te osoby z osobnym komunikatem.

5. Osoby, które obejrzały video.

Wideo na Facebooku to kolejne fantastyczne narzędzie do kampanii remarketingowej. Przyjmijmy dwie podstawowe możliwości:

1) Dodałeś film na Facebooka, który rozniósł się mniej lub bardziej viralowo po Internecie. Do każdej osoby, która widziała ten film, możesz dotrzeć ponownie. Musisz się jednak zastanowić (na podstawie długości filmu i samej treści), w jakim stopniu Twój pożądany target mógł zainteresować się udostępnionym przez Ciebie filmem — zazwyczaj w momencie, gdy ktoś obejrzał większość, to znaczy, że się zainteresował. 🙂 Przy targetowaniu mamy możliwość wyboru procentowego obejrzenia filmu, najczęściej wybieramy 75%. Wyżej jest 90%, a niżej 50%, natomiast 75 to najczęstszy wybór przy ustawianiu tego typu remarketingu, bowiem wskaźnik oznacza dość spore zainteresowanie. Czemu od razu nie targetować na 90%? Nie zawsze jest to dobry pomysł, wszystko zależy od samego filmu i ilości osób, do których dotarł. Możliwe, że końcówka filmu powielała jakieś informacje lub była nudniejsza. Rzadko kiedy oglądamy filmy w social media od początku do końca, nie znaczy to jednak, że nas nie zainteresowały.

2) Film został dodany jako dark post w kampanii reklamowej na „zimnych” odbiorców. Bardzo dobra taktyka przy kampaniach lokalnych, gdzie dużo łatwiej zbudować rozpoznawalność marki, a zawężanie targetowania jest ciężkie ze względu na małe liczby odbiorców. Wtedy dobrze jest puścić takie wideo bardzo szeroko, a następnie remarketingować te osoby, które je zobaczyły, w celu dalszego budowania marki i domykania sprzedaży lub konwersji. W tym przypadku zależy, jaki mamy cel, ale często możemy wykorzystać mniejszy procent odtworzenia filmu – 50% czy nawet 25%. Dokładnej oceny ustawienia procentu odtworzenia filmu można dokonać po weryfikacji wielkości grupy odbiorców. Mimo wszystko podobną praktykę można przyjąć również w kampaniach szerokich (e-commerce), nie tylko lokalnych. Niejednokrotnie zdarzało mi się wyświetlić kawałek filmu ukazującego funkcjonalność jakiegoś produktu, który następnie „gonił” mnie w socialach, aż go kupiłem.

Podsumowując

Zdecydowanie łatwiej jest utrzymać klienta, przypominać się (z nowymi produktami, z fajnymi przecenami na sklepie, z pasującymi akcesoriami) osobom korzystającym z usług sklepu, lub „wstępnie ogrzanych”, zaznajomionych z marką i jej ofertą, aniżeli pozyskiwać zupełnie nowych odbiorców, nieświadomych, rozpoczynających przygodę ze sklepem od zera. W myśl tego kampanie remarketingowe są czymś oczywistym, skutecznym i koniecznym do wdrożenia również u Ciebie. 😉

Często dla lepszego efektu kampanii reklamowej możemy spojrzeć na jej ustawienia mniej szablonowo, poszukać inspiracji i odmiennych praktyk, stosowanych przez różnych marketerów. Często dzielą się oni swoimi eksperymentami na blogach, czy forach, skąd możemy czerpać wiedzę i stykać się z innymi punktami widzenia, czerpiąc z nich jak najwięcej dla siebie i swojej codziennej pracy.  

Potrzebujesz pomocy przy prowadzeniu kampanii remarketingowych?

Skontaktuj się z nami, a przeanalizujemy Twój projekt i dokonamy niezobowiązującej wyceny.

Przewiń do góry